Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie 2018 roku



Dawno nie dodawałam, żadnego wpisu na blogu, dlatego postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie roku 2018. Pokrótce Wam opowiem, co się wydarzyło u mnie pod względem czytelniczym. 

Przede wszystkim założyłam bloga, który stał się realizacją mojego marzenia, żeby pisać krótkie przemyślenia na temat książek. Naprawdę myślałam o tym przez wiele lat i dopiero w tym roku swoje myśli zmieniłam w czyny.  Niestety, jak to była w życiu ostatnio miałam kilkumiesięczną przerwę w tym pisaniu, ale mam nadzieję, że w 2019 będę dodawać wpisy regularnie. 

Jeżeli chodzi o ilość przeczytanych książek to moje statystyki czytelnicze poszły bardzo w górę. Mam porównanie, ponieważ od kilku lat spisuje sobie każdą książkę, którą przeczytałam w danym roku i śmiało mogę powiedzieć, że był to dla mnie bardzo dobry rok czytelniczy. 

W roku 2018 prowadziłam też zaciętą rywalizację „kto przeczyta więcej książek” z moim Tatą. Nieskromnie powiem, że wyścig ten wygrałam, ale Tata nieźle deptał mi po piętach. Były momenty, że bałam się o utrzymanie pierwszego miejsca ;)

Wróciła mi też ogromna chęć rozmawiania o książkach, szczególnie z moją przyjaciółką Natalią, z którą kiedyś dużo o nich dyskutowałyśmy, później trochę przestałyśmy, a teraz od dłuższego czasu jesteśmy ponownie na fali. 

Wyjątkowość tego roku polega jeszcze na tym, że otworzyłam się na nowe kierunki – zaczęłam czytać mangę. Zawsze byłam nastawiona do niej negatywnie, a teraz czytam kilka serii m.in: „Oko Horusa”, „Dragon Ball Super”, „Kronika duchów” oraz jednotonówki. Myślę, że ta nowa miłość będzie trwać dalej 😊
 
Jeżeli chodzi o książki to w 2018 moje serce skradły następujące pozycje: Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka „Klątwa przeznaczenia”, Dawid Waszak „Mroczny układ”, Rachel Caine „Atrament i krew”, Tove Jansson„Uczciwa oszustka”, Laini Taylor  „Marzyciel. Strange the Dreamer”, Carlos Ruiz Zafón „Labirynt duchów”, Mary Ann Shaffer i Annie Barrows „Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek”, Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki  „Ania” – kolejność przypadkowa, ponieważ wszystkie te książki bardzo mi się podobały, wywołały sporo emocji, skłoniły do refleksji, a przede wszystkim sprawiły mi ogromną przyjemność, a przecież o to chodzi w czytaniu. 

Mam też książkę, która zupełnie nie trafiła w mój gust i szczerze powiedziawszy nie przeczytałam jej do końca – Alex Marwood „Zabójca z sąsiedztwa”. 

I tak już zupełnie na koniec – założyłam konto na Instagramie. Dzięki niemu odkryłam wspaniałych autorów m.in  Dawid Waszak, Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka, gdyby nie ten profil to wątpię, że ich książki wpadłyby w moje ręce. 

Oprócz autorów spotkałam też wspaniałych ludzi, szczególnie taką jedną Paulinę 😊

Jeżeli macie ochotę to zapraszam na profil @po_stronie_ksiazki 😊

Tyle na dziś. 

Życzę Wam zaczytanego 2019 roku 😊

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka - "Klątwa przeznaczenia"

Bohaterowie: Arienne – jest młodą czarodziejką. Mimo młodego wieku jest bardzo inteligentna, wrażliwa, ale też odważna. Dziewczyna trafia do Ravillonu miejsca, gdzie kobiety są najniżej w hierarchii, ale jest to jedyne miejsce, w którym może chociaż przez chwilę znaleźć schronienie i ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Severo – Mistrz Walk, Wielki Kat Związku. Przystojny mężczyzna, ale mimo urody jest bardzo brutalny i niebezpieczny, budzi postrach wśród swoich towarzyszy. Najlepszy najemnik Związku. Arienne musi wykorzystać swój spryt i zdolności, żeby dostać się, jako adeptka do Ravillonu – świata, w którym rządzą mężczyźni. Nie jest to odpowiednie miejsce dla kobiet ze względu na to, że nie ma w nim dla nich szacunku, a spotkać je może tylko poniżenie. Młoda czarodziejka wzbudza zarówno zachwyt swoją urodą, jak i wstręt ze względu na to, że naraziła się kilku Związkowcom. Przeznaczenie sprawiło, że trafiła pod protekcję Mistrza Severo i jest skazana na jego łaskę. Okazu...

Carlos Ruiz Zafón - „Labirynt duchów”

„Labirynt duchów” jest ostatnią częścią cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Powieść ma prawie 900 stron… Początkowo trochę się przeraziłam jej objętością. Zastanawiałam się, czy historia nie będzie zbyt rozwlekła. Teraz wiem, że się myliłam. Książkę czyta się bardzo szybko, w pewnym momencie żałowałam, że już się skończyła.    Tym razem Carlos Ruiz Zaf ó n przenosi nas do Barcelony lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, gdzie po raz pierwszy poznajemy bohaterkę – Alicję Gris. Tajemnicza agenta, której zostaje powierzone zadanie odnalezienia ministra kultury Mauricia Vallsa. Pomaga jej Vargas, który jest kapitanem policji, a tropy prowadzą ich do księgarni Sempere i Synowie. Pojawiają się kolejne niewiadome w sprawie i  nowe intrygi. Czy uda im się rozwiązać zagadkę: „Twój czas się kończy. Masz ostatnią szansę. Przy wejściu do labiryntu”? Ja już znam odpowiedź, a Ciebie odsyłam do książki 😏 W książce tej zostały scalone wszystkie wątki poruszane w poprzedni...