Przejdź do głównej zawartości

Dawid Waszak - "Mroczny układ"



„Morderca schwytany”

„Policja zatrzymała 52-letnią kobietę podejrzaną o morderstwo swojego męża, dzieci i dwóch kobiet. O morderstwo kobiet początkowo podejrzany był mężczyzna, który spotykał się z córką oskarżonej […]. Barbara S. oskarżona jest o zamordowanie męża 18 lat temu. Do tej pory uważano go za zaginionego […]”.

Brzmi intrygująco?

Kacper Zborowski wraca po wielu latach do rodzinnej miejscowości – Jarocina. Miejsce te wiąże się dla niego z bolesnymi wspomnieniami, ponieważ w tym miejscu stracił swoją najbliższą rodzinę. Po zaginięciu ojca i śmierci matki trafia do domu dziecka, z którego ucieka za granicę.
Wraca, ponieważ chce się uporać z przeszłością, ale też dlatego, że chce się ustabilizować (kupić dom i założyć rodzinę).  

Po powrocie od razu poznaje Amandę Sopniewską, z którą zaczyna się spotykać i ma nadzieje, że z tą kobietą zrealizuje swoje plany na przyszłość.

Niestety…

Amanda zostaje zamordowana. Jej ciało, jako pierwszy odnajduje Kacper, a tym samym zostaje oskarżony o morderstwo jej i pozostałych kobiet. Szybko znajdują się obciążające dowody i zeznania świadków. Bohater na czas rozprawy otrzymuje areszt domowy. Traci nadzieje na realizację swoich planów. Zaczyna przyzwyczajać się do myśli, że resztę życia spędzi w więzieniu.

Nadchodzi dzień ogłoszenia wyroku. Sąd uznał, że „zebrane w sprawie dowody nie mogą stanowić podstawy ustalenia sprawstwa oskarżonych i są niewystarczające dla przypisania Kacprowi Zborowskiemu zarzucanych mu czynów, został on uniewinniony od ich popełnienia”.

Jeśli myślicie, że to koniec to muszę Was wyprowadzić z błędu 😊

W domu Kacpra pojawia się Linda Baich – domniemana ofiara Kacpra i zarazem najważniejszy świadek w sądzie. Bohater niechętnie wpuszcza ją do swojego domu, a co za tym idzie – do swojego życia.

I od tego momentu zaczynają się prawdziwe problemy… Kacper i Linda nie wiedzą, jak wielkie niebezpieczeństwo im grozi.

Czy będą mogli komuś zaufać? Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Czy poznają prawdę?

Przekonajcie się sami 😊

„Mroczny układ” wciągnął mnie od pierwszych stron, a z każdą kolejną stroną akcja nabierała coraz szybszego tempa. Bohaterowie, którzy się pojawiali sprawiali, że było coraz więcej tajemnic i coraz więcej niebezpieczeństw czyhających na bohaterów.

Kacper Zborowski zamiast przybliżać się do  poznania prawdy to się od niej oddalał. Czuł się sfrustrowany i wściekły, ale czuł też strach już nie tylko o siebie, ale i o Lindę. Kacper przekonał się, że nie można uciec od przeszłości, a żeby poznać prawdę to trzeba zmierzyć się z lękami z dzieciństwa. Tylko pytanie, czy warto poznać prawdę?

W książce tej znajdziemy wszystko: emocje, strach, intrygę, powiązania, wpływy i tytułowy układ. Sposób opowiedzenia tej historii sprawił, że bardzo podobała mi się ta książka. 

Ważne jest to, że „Mroczny układ” jest drugim tomem z cyklu „Jarocin”. Zachęcam Was, żebyście zaczęli czytanie od pierwszego tomu pt. „Czerwień obłędu” (na blogu znajdziecie wpis na temat tej książki).  

Po pierwsze według mnie obie te książki są napisane innym stylem, co sprawia, że pozycje te są bardzo atrakcyjne pod względem czytelniczym. Po drugie, łatwiej będzie zrozumieć wątki poruszane w drugim tomie.

Jeżeli wcześniej nie słyszeliście o tym pisarzu, albo słyszeliście, ale nie czytaliście książek to zachęcam Was do ich przeczytania.  

Osobiście nie mogę się doczekać kolejnego tomu 😊

Polecam 😊

Komentarze

  1. Czy nie za bardzo spojlerujesz? Mam wrażenie, że bardziej piszesz recenzje, niż swoje przemyślenia...
    A jeśli słyszałem o tym pisarzu i czytałem jego książkę, to już nie zachęcasz mnie do przeczytania powyższej?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka - "Klątwa przeznaczenia"

Bohaterowie: Arienne – jest młodą czarodziejką. Mimo młodego wieku jest bardzo inteligentna, wrażliwa, ale też odważna. Dziewczyna trafia do Ravillonu miejsca, gdzie kobiety są najniżej w hierarchii, ale jest to jedyne miejsce, w którym może chociaż przez chwilę znaleźć schronienie i ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Severo – Mistrz Walk, Wielki Kat Związku. Przystojny mężczyzna, ale mimo urody jest bardzo brutalny i niebezpieczny, budzi postrach wśród swoich towarzyszy. Najlepszy najemnik Związku. Arienne musi wykorzystać swój spryt i zdolności, żeby dostać się, jako adeptka do Ravillonu – świata, w którym rządzą mężczyźni. Nie jest to odpowiednie miejsce dla kobiet ze względu na to, że nie ma w nim dla nich szacunku, a spotkać je może tylko poniżenie. Młoda czarodziejka wzbudza zarówno zachwyt swoją urodą, jak i wstręt ze względu na to, że naraziła się kilku Związkowcom. Przeznaczenie sprawiło, że trafiła pod protekcję Mistrza Severo i jest skazana na jego łaskę. Okazu...

Carlos Ruiz Zafón - „Labirynt duchów”

„Labirynt duchów” jest ostatnią częścią cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Powieść ma prawie 900 stron… Początkowo trochę się przeraziłam jej objętością. Zastanawiałam się, czy historia nie będzie zbyt rozwlekła. Teraz wiem, że się myliłam. Książkę czyta się bardzo szybko, w pewnym momencie żałowałam, że już się skończyła.    Tym razem Carlos Ruiz Zaf ó n przenosi nas do Barcelony lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, gdzie po raz pierwszy poznajemy bohaterkę – Alicję Gris. Tajemnicza agenta, której zostaje powierzone zadanie odnalezienia ministra kultury Mauricia Vallsa. Pomaga jej Vargas, który jest kapitanem policji, a tropy prowadzą ich do księgarni Sempere i Synowie. Pojawiają się kolejne niewiadome w sprawie i  nowe intrygi. Czy uda im się rozwiązać zagadkę: „Twój czas się kończy. Masz ostatnią szansę. Przy wejściu do labiryntu”? Ja już znam odpowiedź, a Ciebie odsyłam do książki 😏 W książce tej zostały scalone wszystkie wątki poruszane w poprzedni...

Podsumowanie 2018 roku

Dawno nie dodawałam, żadnego wpisu na blogu, dlatego postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie roku 2018. Pokrótce Wam opowiem, co się wydarzyło u mnie pod względem czytelniczym.  Przede wszystkim założyłam bloga, który stał się realizacją mojego marzenia, żeby pisać krótkie przemyślenia na temat książek. Naprawdę myślałam o tym przez wiele lat i dopiero w tym roku swoje myśli zmieniłam w czyny.   Niestety, jak to była w życiu ostatnio miałam kilkumiesięczną przerwę w tym pisaniu, ale mam nadzieję, że w 2019 będę dodawać wpisy regularnie.  Jeżeli chodzi o ilość przeczytanych książek to moje statystyki czytelnicze poszły bardzo w górę. Mam porównanie, ponieważ od kilku lat spisuje sobie każdą książkę, którą przeczytałam w danym roku i śmiało mogę powiedzieć, że był to dla mnie bardzo dobry rok czytelniczy.  W roku 2018 prowadziłam też zaciętą rywalizację „kto przeczyta więcej książek” z moim Tatą. Nieskromnie powiem, że wyścig ten wygrałam, ale Tata ...