„Pięcioro
przyjaciół. Tylko jedno z nich może przeżyć”
Opis:
Młoda dziewczyna Beatrice przeżywa
ogromną tragedię – śmierć swojego chłopaka Jima. Okoliczności tego zdarzenia
nie są dla niej jasne. Podejrzewa, że ze śmiercią ukochanego mają coś wspólnego
ich najlepsi przyjaciele.
Po roku od tragicznych wydarzeń czuje
się wreszcie na siłach, żeby spotkać się z nimi i zapytać, co tak naprawdę się
stało tamtego feralnego dnia.
Wracając z imprezy urodzinowej
dochodzi do wypadku, z którego wszyscy wychodzą cało, ale czy na pewno?
Na swojej drodze spotykają
tajemniczego mężczyznę, który informuje ich, że jest Stróżem i utknęli w
Nieświecie – pętli czasu, która będzie się powtarzać do momentu jednomyślnego głosowania,
które ma wyłonić osobę, która z ich piątki ma przeżyć.
W taki sposób rozpoczyna się ich długa
droga do oswojenia i pogodzenia się z zaistniałą sytuacją, ale także poznania prawdy
o śmierci Jima.
Przemyślenia:
Od samego początku byłam bardzo ciekawa
tej książki. Wydała mi się bardzo intrygująca. Szczególnie, jak zobaczyłam
okładkę, która prezentuje się naprawdę dobrze. Niestety po przeczytaniu Neverworld wake stwierdzam, że oprócz ładnego
wyglądu dla mnie w tej książce nie ma nic więcej.
Przez pierwsze 100 stron ciągle miałam
skojarzenia z filmami Efekt motyla,
Biegnij Lola biegnij oraz z podobnymi tego typu produkcjami. Do tego motyw
pętli zaczął kojarzyć mi się z trylogią Osobliwy Dom pani Peregrine. Szczególnie, jak
zaczęli podróżować do przeszłości i przyszłości. Chociaż książki te poruszają
inne wątki.
Sama akcja, która toczyła się na początkowych stronach byłam dla mnie
nudna i zbyt oczywista.
Z każdą przeczytaną stroną zaczynało być coraz lepiej, ale ta pozycja mnie nie przekonała i nie spełniła moich oczekiwań.
Spodziewałam się
czegoś lepszego, a według mnie mamy tutaj powtórzenie tego, co zostało napisane
i nagrane, a nie znajdujemy tutaj niczego nowego.
Chciałabym odnieść się też do tego, że
książka ta ma być thrillerem, czyli powinniśmy czytając czuć napięcie, tajemniczość
i dreszcze emocji. Neverworld wake takich uczuć we mnie nie wywołało.
Pozycję tę czyta się dobrze, ale według
mnie brakuje jej efektu WOW.
Jak
oceniam?
Jeżeli oceniłabym Neverworld wake na 3+ to myślę, że trochę byłaby to za słaba ocena,
ale dając 4- wydaję mi się, że ocena byłaby zbyt wysoka.
Dla
kogo?
Myślę, że książka spodobałaby się
wszystkim osobom, które czytały mało książek o czasie, pętlach, powtarzalności
wydarzeń itp. Dla osób, które interesują się takimi motywami może okazać się zbyt nudna.
Warto ocenić samemu 😊
Ulubiony
cytat:
„Czas nie porusza się po prostej
linii. Zakrzywia się, toczy przez tunele i mosty. Przyśpiesza. Zwalnia. Nawet wypada
z toru”.
Metryczka
książki:
Tytuł
oryginalny: Neverworld Wake
Data
premiery: 16.01.2019
Liczba
stron: 364
Wydawnictwo:
Jaguar

Ciekawa recenzja!
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuń