„On
– miał ją zabić. Ona – miała być jego wyczekiwaną nagrodą po latach poszukiwać.
Stało się coś, czego żadne z nich nie przewidziało. Pojawiło się – uczucie”.
Nie ukrywam, że po przeczytaniu pierwszego
tomu „Wrogiej miłości. Part 1” wręcz nie mogłam się doczekać, kiedy zostanie
wydana druga część. Historia Adeline i Damiona jest tak ciekawie napisana, że
po prostu chce się ją czytać i poznać zakończenie. Zwłaszcza, że pierwszy tom
zakończył się w momencie, gdy emocje sięgnęły zenitu.
Drugi tom jest trochę inny niż poprzedni,
bardziej mroczny i niebezpieczny. Zmiany widoczne są również w bohaterach, związane
jest to z wydarzeniami z pierwszego tomu, które naznaczyły Adeline i Damiona. Najbardziej
widoczna zmiana zaszła w Adeline, która
nie tylko zmieniła swój wygląd zewnętrzny, ale zmieniła się też wewnętrznie – stała
się silną kobietą, która zapragnęła zemsty na swoich prześladowcach, ale takiej
za wszelką cenę – brzmi groźnie.
A
teraz trochę opisu fabuły:
Adeline przez kilka tygodni była więziona
przez Evana. Damion wraz ze swoim ojcem przyszli do celi bohaterki, żeby
sprawdzić, jak się ona miewa. Adeline nie dość, że dostała siarczysty policzek
to zrozumiała, że nie ma co liczyć na pomoc Damiona. Zrozumiała, że została
wykorzystana i odrzucona przez człowieka, w którym się zakochała. Pomoc
wreszcie nadeszła, pomógł jej mężczyzna wysłany przez jej ojca. Zmieniła wygląd,
dostała nową tożsamość, która umożliwiła jej ucieczkę do Anglii. Tam sprawy
potoczyły się już szybko, znalazła schronienie w pewnym pensjonacie, poznała
nowych przyjaciół, znalazła pracę i pewnego dnia przypadkiem natknęła się na
brata Damiona – Aarona. I właśnie to był dobry moment, żeby plan o zemście wcielić
w życie. I jak głosi przysłowie „w miłości i na wojnie wszystkie chwyty
dozwolone”, zemsta będzie słodka, a plan ten może okazać się bardzo bolesny w
skutkach dla Damiona.
Przemyślenia:
Zacznę od tego, że nie zawiodłam się na
tej książce. Ana Rosa utrzymała poziom z pierwszego tomu i to jest dla mnie
bardzo dużym plusem. W drugiej części akcja rozwija się również bardzo szybko. Czytając
nie było momentu, w którym bym się chociaż przez chwilę nudziła.
We „Wrogiej miłości. Part 2” znajdziemy
poczucie straty, strach przed utratą najbliższych osób, tęsknotę, zemstę,
lojalność, przyjaźń i długą drogę do wybaczenia.
Pozytywnie zaskoczyłam się w momencie
pierwszego spotkania bohaterów po zmianie wyglądu Adeline. Obawiałam się, że
może Damion jej nie rozpozna od razu, a to by mi się raczej nie spodobało. Podobał
mi się plan bohaterki, co do zemsty. Naprawdę niesamowicie stworzona intryga,
ale mogła okazać się bardzo ryzykownym sposobem na zemstę – więcej Wam nie
zdradzam.
Myślę, że w tej części został ukazany bardziej
świat mafijny, jego intrygi, walkę o wpływy, brutalność i to, co grozi za szpiegostwo
ludzi należących do tej grupy. Zwłaszcza jedna scena zapadała mi w pamięć i
może nie była ona opisana w sposób szczegółowy, ale napisana została tak, że
dodając do tego odbiór i wyobraźnie, efektem była gęsia skórka. Według mnie to
dobrze, że książka wywołuje tyle różnych emocji.
Droga Adeline i Damiona była długa i
kręta, jak myślicie, będzie szczęśliwe zakończenie? Musicie przekonać się sami.
Tak
na sam koniec:
Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej serii,
a lubicie taki typ literatury, to śmiało mogę Wam polecić te książki.
Jeżeli jesteście ciekawi pierwszego tomu,
to wpis znajduje się we wcześniejszym poście – zapraszam!
Za
e-book dziękuję Autorce.
Metryczka
książki:
Wydawnictwo:
WasPos
Data
premiery: 26.10.2019 r.
Cena
z okładki: 39,90 zł

Komentarze
Prześlij komentarz