Kat i Nick są małżeństwem,
któremu do pełni szczęścia brakuje dziecka… Próbowali dwukrotnie adopcji, ale
za każdym razem otrzymali decyzję odmowną. Starania o dziecko zaczyna ich
wykańczać emocjonalnie, zaczynają odczuwać zwątpienie i chcą zrezygnować.
Pewnego dnia dochodzi do
przypadkowego spotkania Kat z jej przyjaciółką z dzieciństwa Lisą. Ta dowiaduje
się o problemach, z którymi boryka się małżeństwo. Oferuje im swoją pomoc –
chce zostać ich surogatką. Kat i Nick odzyskują nadzieję. Wszystko wskazuje na
to, że będzie szczęśliwe zakończenie tej historii.
Okazuje się jednak, że Kat, Nick
i Lisa mają swoją przeszłość, która zaczyna coraz bardziej przeszkadzać im w
życiu. Czy historia bohaterów ma jakiś związek przyczynowo-skutkowy? Jaki
będzie finał tej historii?
To było moje pierwsze spotkanie z
pisarką Louise Jensen. Byłam bardzo ciekawa tej książki. Było o niej głośno w
mediach społecznościowych. Widziałam same pozytywne opinie na jej temat, zresztą
sama lubię ten gatunek, więc pomyślałam, że może to być ciekawa pozycja.
Szczerze? Rozczarowałam się tą
książką. Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem z okładki: „Genialny thriller. Trzyma
w napięciu do ostatnie strony”. Czytając nie odczuwałam, żadnego napięcia. Akcja
książki nie była porywająca. Nie mogę powiedzieć, że czytanie tej książki było
stratą czasu, ale nie było w niej niczego, co lubię w thrillerach. Plusem jest
to, że książkę czyta się bardzo szybko, jest lekka.
Miałam w planach zapoznanie się z
wcześniejszymi książkami tej autorki: „Prezent” i „Siostra”, ale na chwilę
obecną rezygnuję z tego zamiaru. Chyba, że ktoś z Was przekona mnie do tego, że
warto je jednak przeczytać J

Komentarze
Prześlij komentarz