Przejdź do głównej zawartości

Tove Jansson - "Lato"



Mała Sophia spędza wakacje na małej fińskiej wyspie wraz z Babką i tatą. Wysepka ta odcięta jest od ludzi.

Babka jest główną towarzyszką dziewczynki, ponieważ ojciec zajęty jest pracą. Ich głównym zajęciem jest chodzenie po wyspie oraz prowadzenie długich rozmów na różne tematy. Dyskusje te nie są tylko lekkie, miłe i przyjemne, ale czasem bywają również bardzo poważne.

Bohaterki rozmawiają na temat m.in. Boga, śmierci, życia i miłości. Możemy poznać też ich lęki (szczególnie o bliskie osoby), troski i zmartwienia. Czasami są to bardzo żartobliwe dialogi  i sytuacje np., jak Babka gubi sztuczną szczękę, ucieczka przed sąsiadem, którego podglądały, ale niektóre rozmowy są bardzo poważne i skłaniające do refleksji (przynajmniej tak było w moim przypadku).

Widzimy też ich relację, jak bardzo są ważne dla siebie, ale też jest ukazane, że przychodzi taki moment, że chowają się przed sobą – dla świętego spokoju, bo mają siebie dość.

W książce nie spotkamy wielu bohaterów, ale ich pojawienie się dodaje wiele do treści np. przemyślenia na temat przemijania człowieka.  

Po „Lato” sięgnęłam z dwóch powodów:
  1.   Bardzo lubię Tove Jansson ze względu na „Muminki” (często do nich wracam),
  2.  Opis tej książki skojarzył mi się z relacją z moją ukochaną Babcią.

Różnica wieku między moją Babcią a mną wynosi 50 lat. Rozmawiamy ze sobą od prawie 30 lat i czytając tę książkę przypominałam sobie nasze rozmowy. Niektóre sytuacje, które wynikały z tych dyskusji bardzo dobrze pamiętam, ponieważ szczególnie zapadły mi w pamięć ze względu na ich emocjonalny charakter. Wiadomo, że taka różnica wieku niesie ze sobą przepaść światopoglądową, ale to jest bardzo fajne, bo można czerpać z doświadczeń starszych osób.  

Według mnie nie jest to lekka książka. Wymaga od czytelnika pewnego skupienia, zastanowienia się nad pewnymi sprawami. 

Czytając wracałam też do wybranych fragmentów, bo chciałam je przemyśleć.  

Na pewno jeszcze wrócę do tej książki. 

Jeżeli macie ochotę pomyśleć na temat życia to zachęcam do przeczytania. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie 2018 roku

Dawno nie dodawałam, żadnego wpisu na blogu, dlatego postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie roku 2018. Pokrótce Wam opowiem, co się wydarzyło u mnie pod względem czytelniczym.  Przede wszystkim założyłam bloga, który stał się realizacją mojego marzenia, żeby pisać krótkie przemyślenia na temat książek. Naprawdę myślałam o tym przez wiele lat i dopiero w tym roku swoje myśli zmieniłam w czyny.   Niestety, jak to była w życiu ostatnio miałam kilkumiesięczną przerwę w tym pisaniu, ale mam nadzieję, że w 2019 będę dodawać wpisy regularnie.  Jeżeli chodzi o ilość przeczytanych książek to moje statystyki czytelnicze poszły bardzo w górę. Mam porównanie, ponieważ od kilku lat spisuje sobie każdą książkę, którą przeczytałam w danym roku i śmiało mogę powiedzieć, że był to dla mnie bardzo dobry rok czytelniczy.  W roku 2018 prowadziłam też zaciętą rywalizację „kto przeczyta więcej książek” z moim Tatą. Nieskromnie powiem, że wyścig ten wygrałam, ale Tata ...

Carlos Ruiz Zafón - „Labirynt duchów”

„Labirynt duchów” jest ostatnią częścią cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Powieść ma prawie 900 stron… Początkowo trochę się przeraziłam jej objętością. Zastanawiałam się, czy historia nie będzie zbyt rozwlekła. Teraz wiem, że się myliłam. Książkę czyta się bardzo szybko, w pewnym momencie żałowałam, że już się skończyła.    Tym razem Carlos Ruiz Zaf ó n przenosi nas do Barcelony lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, gdzie po raz pierwszy poznajemy bohaterkę – Alicję Gris. Tajemnicza agenta, której zostaje powierzone zadanie odnalezienia ministra kultury Mauricia Vallsa. Pomaga jej Vargas, który jest kapitanem policji, a tropy prowadzą ich do księgarni Sempere i Synowie. Pojawiają się kolejne niewiadome w sprawie i  nowe intrygi. Czy uda im się rozwiązać zagadkę: „Twój czas się kończy. Masz ostatnią szansę. Przy wejściu do labiryntu”? Ja już znam odpowiedź, a Ciebie odsyłam do książki 😏 W książce tej zostały scalone wszystkie wątki poruszane w poprzedni...

Sarah Schmidt - "Zobacz, co zrobiłam"

Dziś kilka słów o książce pt. „Zobacz, co zrobiłam” Sarah Schmidt, która jest debiutem literackim pisarki. Zobacz, zobacz, co zrobiłam, Ojca, matkę dziś zabiłam. Siekierką, siekierką łup, Przy trupie leży trup. 4 sierpnia 1892 roku w miejscowości Fall River w domu przy ulicy Second Sreet 92 zostają brutalnie zamordowani Andrew i Abby Bordenowie. W czasie zbrodni w domu przebywała Lizzie Borden oraz służąca Bridget Sullivan. Kobiety nic nie słyszały oraz nie widziały niczego podejrzanego, a dla śledczych podejrzaną w tej sprawie staje się Lizzie. Nasuwa się pytanie, czy ta młoda kobieta byłaby zdolna do popełnienia tej zbrodni? W książce tej zostaje opowiedziana historia z perspektywy czterech bohaterów: Lizzie Borden – młodsza córka Andrew Bordena i pasierbica Abby Borden, Emmy Borden – starsza siostra Lizzie, córka Bordena i pasierbica Abby, Bridget – służąca pracująca w domu Bordenów, Benjamin – mężczyzna z przeszłością, który pomaga rozwiązywać tru...