Przejdź do głównej zawartości

Mary Ann Shaffer i Annie Barrows - "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek"



Tytuł: Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek
Autorzy: Mary Ann Shaffer i Annie Barrows


Bohaterowie:
Juliet Ashton – młoda i niezależna pisarka, która rozgłos zyskała już w czasie wojny, a po jej zakończeniu zajmuje się promocją swojej najnowszej powieści i poszukiwaniem tematu do kolejnej książki.
Członkowie Stowarzyszenia Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek.
Przyjaciele młodej pisarki.

Młoda pisarka Juliet Ashton jeździ po powojennej Anglii z promocją swojej najnowszej książki pt. Izzy oraz cały czas poszukuje tematu na kolejną powieść. Pewnego dnia otrzymuje list od Dawseya Adamsa z wyspy Guernsey, który jest jednym z członków stowarzyszenia miłośników książki założonego w czasie II Wojny Światowej. Między nimi rozpoczyna się regularna korespondencja, dzięki, której bohaterka poznaje historię tego stowarzyszenia oraz nawiązuje kontakt z pozostałymi członkami. W listach prowadzą dyskusje na temat pisarzy, poetów oraz ich dzieł. Pisarka dowiaduje się również z nich, jak wyglądało życie mieszkańców okupowanej wyspy w czasie II Wojny Światowej. Juliet w końcu postanawia wyruszyć na Guernsey, żeby osobiście poznać swoich nowych przyjaciół i więcej dowiedzieć się o ich losach.

Przemyślenia:
Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek jest powieścią epistolarną, czyli napisaną w formie listów. Właśnie z nich poznajemy bohaterów, ich historię oraz relację, jaka ich łączy. Książkę mimo takiej konstrukcji czyta się bardzo dobrze. W moim przypadku było tak, że z każdym kolejnym listem chciałam czytać dalej. Taka forma nie sprawia, że książka jest monotonna, ale wręcz przeciwnie czyta się ją bardzo szybko.
W książce tej mamy kilka wątków, ale według mnie dwa najważniejsze to wojna i literatura. Bohaterowie przybliżają nam, jak przeżyli okupację niemiecką, jaki był stosunek żołnierzy niemieckich do mieszkańców wyspy. Widać ogromne przygotowanie merytoryczne przy pisaniu tej książki. Wiadomo, że niektóre opisy są bolesne, ale taka była wojna. Autorki też przedstawiły, niektóre sceny w sposób humorystyczny. Moim zdaniem to nie jest wada, ale takie sytuacje mogły mieć miejsce (sama znam różne historie dotyczące wojny z opowieści mojej Babci i faktyczne większość była tragiczna, ale były też zabawne historie). Kolejnym atutem są ożywione dyskusje  o literaturze i autorach oraz, jak wpływ mają same książki na człowieka i jak pomogły członkom stowarzyszenia przetrwać wojnę. Emocje, które towarzyszą przy czytaniu zarówno te pozytywne, jak i negatywne (czasami zdarza się tak, że po przeczytaniu jakiejś pozycji można się zrazić do czytania całkowicie). Te wszystkie emocję są właśnie ukazane w tych listach. Czytając Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek ogromnie żałowałam, że nie należę do tego stowarzyszenia i nie znamy tych bohaterów. Ciekawi mnie czy można trafić w dzisiejszych czasach na takie nieformalne stowarzyszenia, gdzie faktycznie uczestnicy regularnie się spotykają i dyskutują o przeczytanych przez siebie książkach. Bardzo trafnie ujęta jest sytuacja samego zakupu książki, jak można się pomylić kupując konkretny tytuł:

Zawsze mnie dziwiło, że tak wielu klientów księgarni nie bardzo wie, czego szuka; po prostu lubią szperać i liczą na to, że znajdą coś interesującego. Jeśli są na tyle mądrzy, by nie wierzyć w zapewnienia wydawcy zamieszczone na okładce; pytają księgarzy o trzy rzeczy: 1. O czym jest książka? 2. Czytał/a pan/i? 3. Naprawdę dobra?1

Myślę, że wielu z nas zaufało kiedyś okładce, a później żałowało dokonanego przez siebie wyboru. Osobiście sama mam kilka takich książek. Tym cytatem chciałam Wam zaprezentować, że dyskusje nie są o tylko i wyłącznie o samej literaturze, ale o kwestiach jej towarzyszących.
Zdradzę Wam jeszcze, że pierwsza myśl po przeczytaniu była taka: „dlaczego tak późno trafiłam na tę książkę”.
Staram się nie oceniać książek w jakiejś konkretniej skali „od do”, ponieważ wychodzę z założenia, że dla każdej osoby i tak ocena będzie miała inną wartość. W przypadku tej powieści osobiście uważam, że zasługuje na 10/10 i taką daję jej ocenę.


Metryczka książki:
Wydawnictwo: Świat Książki
Tytuł oryginalny: The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society
Ilość stron: 256
Data premiery: 08.08.2018
Cena z okładki: 34,90 zł

1.Mary Ann Shaffer i Annie Barrows, Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek, str. 21


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka - "Klątwa przeznaczenia"

Bohaterowie: Arienne – jest młodą czarodziejką. Mimo młodego wieku jest bardzo inteligentna, wrażliwa, ale też odważna. Dziewczyna trafia do Ravillonu miejsca, gdzie kobiety są najniżej w hierarchii, ale jest to jedyne miejsce, w którym może chociaż przez chwilę znaleźć schronienie i ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Severo – Mistrz Walk, Wielki Kat Związku. Przystojny mężczyzna, ale mimo urody jest bardzo brutalny i niebezpieczny, budzi postrach wśród swoich towarzyszy. Najlepszy najemnik Związku. Arienne musi wykorzystać swój spryt i zdolności, żeby dostać się, jako adeptka do Ravillonu – świata, w którym rządzą mężczyźni. Nie jest to odpowiednie miejsce dla kobiet ze względu na to, że nie ma w nim dla nich szacunku, a spotkać je może tylko poniżenie. Młoda czarodziejka wzbudza zarówno zachwyt swoją urodą, jak i wstręt ze względu na to, że naraziła się kilku Związkowcom. Przeznaczenie sprawiło, że trafiła pod protekcję Mistrza Severo i jest skazana na jego łaskę. Okazu...

Carlos Ruiz Zafón - „Labirynt duchów”

„Labirynt duchów” jest ostatnią częścią cyklu o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Powieść ma prawie 900 stron… Początkowo trochę się przeraziłam jej objętością. Zastanawiałam się, czy historia nie będzie zbyt rozwlekła. Teraz wiem, że się myliłam. Książkę czyta się bardzo szybko, w pewnym momencie żałowałam, że już się skończyła.    Tym razem Carlos Ruiz Zaf ó n przenosi nas do Barcelony lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, gdzie po raz pierwszy poznajemy bohaterkę – Alicję Gris. Tajemnicza agenta, której zostaje powierzone zadanie odnalezienia ministra kultury Mauricia Vallsa. Pomaga jej Vargas, który jest kapitanem policji, a tropy prowadzą ich do księgarni Sempere i Synowie. Pojawiają się kolejne niewiadome w sprawie i  nowe intrygi. Czy uda im się rozwiązać zagadkę: „Twój czas się kończy. Masz ostatnią szansę. Przy wejściu do labiryntu”? Ja już znam odpowiedź, a Ciebie odsyłam do książki 😏 W książce tej zostały scalone wszystkie wątki poruszane w poprzedni...

Podsumowanie 2018 roku

Dawno nie dodawałam, żadnego wpisu na blogu, dlatego postanowiłam zrobić krótkie podsumowanie roku 2018. Pokrótce Wam opowiem, co się wydarzyło u mnie pod względem czytelniczym.  Przede wszystkim założyłam bloga, który stał się realizacją mojego marzenia, żeby pisać krótkie przemyślenia na temat książek. Naprawdę myślałam o tym przez wiele lat i dopiero w tym roku swoje myśli zmieniłam w czyny.   Niestety, jak to była w życiu ostatnio miałam kilkumiesięczną przerwę w tym pisaniu, ale mam nadzieję, że w 2019 będę dodawać wpisy regularnie.  Jeżeli chodzi o ilość przeczytanych książek to moje statystyki czytelnicze poszły bardzo w górę. Mam porównanie, ponieważ od kilku lat spisuje sobie każdą książkę, którą przeczytałam w danym roku i śmiało mogę powiedzieć, że był to dla mnie bardzo dobry rok czytelniczy.  W roku 2018 prowadziłam też zaciętą rywalizację „kto przeczyta więcej książek” z moim Tatą. Nieskromnie powiem, że wyścig ten wygrałam, ale Tata ...