Czy są tutaj fani serii „Ani
z Zielonego Wzgórza? Pytam, bo dzisiaj będą krótkie przemyślenia dotyczące
moich poszukiwań brakujących tomów wydania, które widzicie na zdjęciu.
W swojej biblioteczce nie mam „Wymarzonego
domu Ani” i „Ani ze Złotego Brzegu”. Szczerze powiem, że nie jest to wcale
takie proste, a czasami szukając czuję się, jak łowca książek. Bardzo
frustrujące zajęcie, bo niby jestem już tak blisko, ale niestety, co chwilę
oddalam się od upragnionego celu. Na razie udało mi się kupić 5 tom, a z zakupem
6 mam ogromny problem. Przeszukując różne strony widzę, że „Ania ze Złotego
Brzegu” jest wystawiana na sprzedaż. Niby nawiązuje kontakty, pytam i
teoretycznie są osoby, które potwierdzają, że oferta jest dalej aktualna, ale
niestety na chwilę obecną nie udało mi się sfinalizować transakcji. Powody są różne, albo
brak kontaktu po potwierdzeniu, że książka jest na sprzedaż, albo podwyżki za
paczki na Poczcie Polskiej (oczywiście ta podwyżka nie jest dla mnie problemem). Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie będę w
posiadaniu wszystkich tomów.
W tym poszukiwaniu największą
rolę odgrywa sentyment – historia z mojego dzieciństwa. Pierwsze wypożyczenie „Ani
z Zielonego Wzgórza” z biblioteki szkolnej i pierwsza fascynacja jej przygodami.
Do książek wracałam parę razy, dlatego Rodzice z Babcią postanowili podarować mi książki na Boże
Narodzenie, żebym nie musiała ich pożyczać, skoro tak często do nich wracam. Na tomach od Rodziców mam nawet wykonany wpis przez mojego Tatę „Gwiazdka
2001”. Teraz ten napis dodaje tym książkom większego uroku.
Na marginesie powiem, że mam te
brakujące tomy w innym wydaniu, ale to już nie jest to samo.
A jakie są Wasze ukochane książki
z dzieciństwa? Dajcie znać.

Komentarze
Prześlij komentarz