Dziś chciałabym Wam zaprezentować
box od Sowiej Poczty, czyli firmy stworzonej dla miłośników książek –
oczywiście według mojej interpretacji ;)
W ofercie możemy znaleźć
następujące kategorie boxów:
- romantyczny,
- pielęgnacyjny,
- biznesowy,
- dla odważnych,
- fantastyczny,
- magiczny, ale w czterech podkategoriach: Gryffindor, Hufflepuff, Ravenclaw i Slytherin.
W każdym pudełku znajdziemy książkę o danej tematyce + określoną
liczbę gadżetów, a w wersji pielęgnacyjnej w środku będą kosmetyki naturalne. Czyli, jak sami
widzicie jest wiele możliwości i każdy powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.
A teraz konkrety 😊
Ja zdecydowałam się na box magiczny Ravenclaw, całość
prezentuje się tak:
W swoim pudełku oprócz książki Harry Potter i Więzień
Azkabanu w wersji ilustrowanej znalazłam:
- maskotkę Luny od Fesswybitnie,
- naklejki od Fesswybitnie,
- zakładkę Sówkę Krukonkę,
- naklejkę z sową,
- odreczenie napisany list z informacją, co znajduje się w
moim boxie.
Według mnie ważne jest pierwsze wrażenie, a muszę Wam się
przyznać, że jak wracałam z poczty ze swoją paczką, to uśmiech nie schodził mi
z twarzy. Zresztą sami zobaczcie, jak wyglądał box na zdjęciach przed rozpakowaniem:
Po otwarciu pudełka ukazał mi się ład i porządek, wszystko
zostało przemyślane i dopracowane. Widać, że nic nie było przypadkowe, a zawartość została zabezpieczona tak, żeby nie uległa zniszczeniu:
Jedyne czego może mi zabrakło, to gadżetu z tzw. licencją tak, jak było to w edycji styczniowej i lutowej. Podchodzę jednak do tego realnie i
wiem, że książka ilustrowana jest droga, dlatego nie nastawiałam się też, że w środku coś takiego znajdę.
Cena całego boxa to koszt 85 zł +
koszt przesyłki (według mnie nie jest to wygórowany koszt).
Jeżeli o mnie chodzi, to z pewnością nie był to mój ostatni
box. Skorzystam ponownie z oferty Sowiej Poczty, teraz muszę podjąć decyzję, na
który wariant się zdecydować J
Zachęcam Was do zakupu takiego pudełka, ponieważ pewna jest
tylko książka, a reszta to zaskoczenie, które towarzyszy nam przy otwieraniu, a
to naprawdę fajne uczucie.
Polecam 😊





A co to jest "box" - poza, oczywiście, dosłownym znaczeniem?
OdpowiedzUsuń